Epidemia wciąż przed nami
W XXI-wieku na całym świecie spodziewana jest epidemia cu-
krzycy. Przewiduje się, że w ciągu najbliższych 20 lat liczba
chorych będzie wzrastała w coraz szybszym tempie. Jeśli weźmie
się pod uwagę, że cukrzyca jest chorobą, która może spowodować
uszkodzenie wielu narządów, to przewidywane tendencje nie napa-
wają optymizmem. Wraz ze wzrostem liczby chorych na cukrzycę
koszty leczenia choroby, jak i jej powikłań będą stanowiły coraz więk-
szy procent nakładów na służbę zdrowia.
Na czym polega cukrzyca
Organizm chorego na cukrzycę nie jest zdolny do wykorzystania cukru jako paliwa
energetycznego. Cukier gromadzi się we krwi w nadmiernej ilości, aż wreszcie jego nad-
miar przedostaje się do moczu. Chory oddaje duże ilości moczu oraz skarży się na wzmo-
żone pragnienie. Objawy te pojawiają się w wyniku braku insuliny lub też jej nieprawidłowego
działania. Insulina jest hormonem wydzielanym przez komórki beta wysp trzustki. Jest to hor-
mon niezbędny dla życia, stale wydzielany do krwi - w mniejszej ilości między posiłkami, a w
większej ilości po posiłkach.
W cukrzycy typu 1 istotą choroby jest brak wydzielania insuliny. Pacjent przez całe życie
wymaga podawania insuliny.
Cukrzyca typu 2 jest natomiast chorobą wywołaną nieprawidłowym działaniem insuliny w tkankach.
Stężenie hormonu we krwi może być początkowo prawidłowe lub nawet podwyższone. Dopiero wraz z czasem trwania choroby stopniowo zmniejsza się. Początek cukrzycy typu 2 jest bardzo podstępny. Zazwyczaj nie występują żadne objawy choroby. Jedynie badania cukru we krwi pozwalają na postawienie rozpoznania. Poziom cukru można określić badając krew w laboratorium lub za pomocą glukometru. Badanie glukometrem polega na nakłuciu palca i umieszczeniu kropli krwi na pasku testowym. Wynik otrzymujemy po kilku sekundach.
Rocznie w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie:
– na oddziale diabetologii i endokrynologii leczy się około 800 chorych
– Poradnia Diabetologiczna udziela ok. 18 tys. porad
– 160 chorych operuje się z powodu zaćmy cukrzycowej
– 1300 chorych poddanych jest laseroterapii z powodu retinopatii cukrzycowej
– 120 chorych leczonych jest z powodu zawału mięśnia sercowego
– opieką obejmuje się 320 kobiet z cukrzycą ciężarnych
– 70 osób leczonych jest nerkozastępczo z powodu nefropatii cukrzycowej.
Cukrzyca typu 1
Cukrzyca typu 1 rozwija się w wyniku zniszczenia komórek beta wysp trzustki produkujących insulinę. Insulina jest hormonem niezbędnym dla komórek organizmu, dzięki któremu korzystają z energii pozyskiwanej z glukozy. Cukrzyca typu 1 jest nazywana chorobą autoimmunologiczną, co oznacza, iż organizm sam produkuje przeciwciała niszczące własne komórki beta. Nie leczona prowadzi do śmierci. Cukrzyca typu 1 wymaga stałego podawania insuliny – leku niezbędnego do życia. Pojawia się najczęściej u dzieci, młodzieży i młodych dorosłych, ale może wystąpić w każdym wieku. Co dziesiąta osoba chora na cukrzycę, to osoba z cukrzycą typu 1. Ilość nowych zachorowań na cukrzycę typu 1 występująca w ciągu roku na 100 tyś. Mieszkańców jest na świecie bardzo zróżnicowana. Krajem o najwyższej zapadalności jest Finlandia. Najniższą zapadalność obserwuje się natomiast w krajach azjatyckich. W większości krajów obserwuje się stałe narastanie liczby nowych zachorowań na cukrzycę typu 1. W Polsce i w większości krajów europejskich zwraca się uwagę na szybkie narastanie liczby nowych zachorowań w grupie najmłodszych dzieci poniżej 9 roku życia.
Skąd się bierze?
- Wiadomo, że podłożem rozwinięcia się cukrzycy typu 1 jest predyspozycja genetyczna, a zatem zestaw genów otrzymywanych od rodziców. Możliwość zachorowania na cukrzycę potomstwa jednego z rodziców chorujących na cukrzycę jest wyższa niż w ogólnej populacji. Jeżeli na cukrzycę choruje obydwoje rodziców - ryzyko to jeszcze wzrasta. Jednak materiał genetyczny nie jest jedynym czynnikiem wiodącym do zachorowania. Okazuje się bowiem, że zgodność występowania cukrzycy typu 1 w parach bliźniaczych wynosi zaledwie 30-50 proc., podczas gdy w cukrzycy typu 2 zgodność jest prawie stuprocentowa.
- Dodatkowymi czynnikami wywierającymi wpływ na komórki beta trzustki są wirusy i toksyczne substancje chemiczne. Za istnieniem związku zachorowania na cukrzycę typu 1 z infekcjami wirusowymi przemawia sezonowe występowania zachorowań -głównie w miesiącach chłodnych. Zauważono również zwiększenie liczby zachorowań po epidemiach zakażeń wirusowych.
- Wśród czynników żywieniowych zwraca się szczególną uwagę na karmienia sztuczne niemowląt, a zatem stosowanie mleka krowiego lub jego preparatów.
Pozostaje zagadką
Od lat prowadzone są badania poszukujące przyczyny rozwoju choroby. Obecnie uważa się, że u osób predysponowanych genetycznie wystąpienie choroby powodują czynniki środowiskowe. Nie do końca wiemy, jakie czynniki środowiskowe są przyczyną rozwoju cukrzycy. Na całym świecie prowadzone są badania. Nie można bowiem nadal wyjaśnić przyczyny istotnych różnic występowania cukrzycy pomiędzy sąsiadującymi ze sobą krajami lub nawet regionami jednego kraju. Jeżeli któryś z tych czynników uda się zidentyfikować i wyeliminować, być może spowoduje to zmniejszenie liczby zachorowań na cukrzycę typu1. Pod uwagę brane są między innymi czynniki infekcyjne (wirusy), miejsce zamieszkania (miasto, wieś), sposób karmienia niemowląt, podawanie witaminy D.
Wyniki dotychczasowych badań interwencyjnych oceniających możliwości wpływu na gwałtowny przyrost liczby nowych zachorowań na cukrzycę typu 1 nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Ostatnio przedstawiono wstępne wyniki badania TRIGR sugerujące możliwość zmniejszenia ryzyka zachorowania na cukrzycę typu 1 poprzez wpływ na sposób karmienia niemowląt.